Jak zaczęła się moja przygoda z e-bajkiem.

Dwanaście już lat mieszkam w Janowej Górze gdzie prowadzę dla Was Willę Rudy i dziś chciałam opowiedzieć Wam jak rozpoczęła się moja przygoda z e-bajkiem w Masywie Śnieżnika 🙂 I nie była to „miłość od pierwszego wejrzenia”. Wręcz przeciwnie – był to związek pełen potu, walki i… małego kłamstwa, które sobie kiedyś wmówiłam.

Z Piły wprost pod górkę

Przez 33 lata mieszkałam w Pile. Tam jazda na rowerze była prosta – było płasko, przyjemnie i przewidywalnie. Kiedy przeprowadziliśmy się w Sudety Wschodnie, myślałam, że po prostu będę kontynuować swoją pasję. Rzeczywistość szybko zweryfikowała moje plany. O ile z górki było cudownie, o tyle każdy powrót do domu oznaczał morderczy podjazd.

Nigdy nie byłam wybitnym sportowcem. Nie chodziłam na siłownię, nie biegałam, ale jazda na rowerze, taka dla przyjemności, była czymś co zawsze lubiłam. Przywiozłam w góry swój rower z Piły, potem kupiłam lepszy górski model… Próbowałam. Robiłam 10, czasem 15 kilometrów, ale wracałam wykończona. Góry wygrywały.

„Ja na elektryka? Nigdy w życiu!”

W międzyczasie wokół nas zaczęły powstawać niesamowite trasy – Singletrack Glacensis a do Willi Rudy zaczął przyjeżdżać mój kuzyn (Maq pozdrawiam) z kolegami. Rano szykowałam im pożywne śniadania, a oni znikali na cały dzień w lasach, na tych właśnie słynnych singletrackach, wracając z szerokimi uśmiechami.

W 2021 roku, podczas ich bodajże trzeciej wizyty, poczułam ukłucie zazdrości. Też tak chciałam! Ale wiedziałam, że na zwykłym rowerze im nie dorównam. I wtedy, mimo że wcześniej zarzekałam się: „W życiu nie wsiądę na rower elektryczny!”, postanowiłam spróbować. Wypożyczyłam e-bike’a.

Dzień, który zmienił wszystko

Pamiętam to jak dziś. Ruszyliśmy na trasę. Chłopacy zaplanowali pętlę Złoty Stok, Dwie Przełęcze, Orłowiec i Trojak. Ja w życiu nie jeździłam po singlach, nie wiedziałam czego się spodziewać. Zrobiłam wtedy swoje pierwsze 57 kilometrów w górach! I to nie po asfalcie, nie na nizinach ale po wymagających pętlach singletrack. Byłam tak nabuzowana endorfinami i ekscytacją, że w nocy nie mogłam zmrużyć oka.

Kiedy rano chłopaki zapytali: „Aśka, dzisiaj robimy Rychlebskie Hory, jedziesz?”, odpowiedziałam bez wahania: „Kto, jak nie ja?”. Każdy, kto zna Rychleby, wie, że to wyższa szkoła jazdy. Nie wiem, jak jest dzisiaj, ale w tamtym czasie e-bajki w Rychlebach były zakazane, więc czułam się dziwnie, choć kilka innych osób też na e-bajkach wtedy się znalazło. Czeskie trasy okazały się wówczas dla mnie za trudne 😉 Wróciłam z rozciętym kolanem, ale z poczuciem ogromnej wolności. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, jak bezpiecznie ustawiać pedały przy zjazdach, więc o glebę nie było trudno. Ale mimo to, wsiąkłam totalnie.

Nowy rozdział w Willi Rudy

Od tamtego czasu e-bike stał się moją codziennością. Przez dwa lata wypożyczałam sprzęt, aż w 2023 roku kupiłam własny rower elektryczny. Choć to spora inwestycja, nie żałuję ani jednej wydanej złotówki. No i właśnie rozpoczynam swój czwarty sezon rowerowy!

Dziś okolice Masywu Śnieżnika i okoliczne szlaki znam jak własną kieszeń. I wiecie, co jest w tym wszystkim najmilsze? Że teraz to ja mogę zabierać moich Gości na wycieczki. Planować Wam trasy, podpowiadać, gdzie warto zajrzeć, i pokazywać miejsca, do których bez wsparcia silnika pewnie wielu z nas nigdy by nie dotarło.

Moja wiadomość dla Was jest prosta: Jeśli obawiacie się, że jesteście „za słabi” na góry albo że nie dacie rady – spójrzcie na mnie. Wszystkiego Was nauczę, pokażę jak okiełznać elektryka i wspólnie zdobędziemy szczyty, o których wcześniej tylko marzyliście.

Do zobaczenia na szlaku! Aśka z Willi Rudy

PS. Na dowód tego, że to wszystko prawda, poniżej kilka fotek z pierwszej poważnej wyprawy e-bajkowej i z Rychlebów 🙂

Willa Rudy - tutaj każdy Gość czuje się jak w domu.
Górskie<br> otoczenie

Górskie
otoczenie

Przestronne<br> pokoje

Przestronne
pokoje

Przepyszne<br> posiłki

Przepyszne
posiłki

Narciarnia<br> dla klientów

Narciarnia
dla klientów

Bezpłatny<br> parking

Bezpłatny
parking

Więcej relacji i zdjęć z życia willi znajdziecie na
Instagram willa_rudy